Usunęłam tatuaż na plecach

Myślę, że każdy popełnia jakieś błędy w życiu. Błędem moim i mojej przyjaciółki było zrobienie sobie tatuaży w czasie jednych z naszych wspólnych wakacji. Byłyśmy wtedy bardzo młode i zwariowane, a więc pomysł zrobienia sobie śmiesznego tatuażu na plecach jest świetny. Szkoda, że już po paru miesiącach tatuaże te były dla nas żenujące, a nie śmieszne.

Usunięcie tatuażu to dość długi proces

usuwanie tatuażu w ŁodziPrzez długi czas nasze tatuaże starałyśmy się zawsze w jakiś sposób ukrywać. Oczywiście w czasie lata, kiedy jeździłam nad jeziorem było najgorzej. Dlatego też w końcu zdecydowałyśmy się na usunięcie tych tatuaży. Tak jak wspólnie poszłyśmy do studia tatuażu by je wykonać, tak samo razem poszłyśmy by je usunąć. Jeżeli chodzi o usuwanie tatuażu w Łodzi to nie miałyśmy problemu ze znalezieniem profesjonalisty, który by się tego podjął. Przy zabiegu używany jest laser. Miałam dużo szczęścia, ponieważ mój tatuaż nie był kolorowy, a taki tatuaż jest o wiele łatwiej usunąć niż tatuaż, w którym użyto różnych kolorów, szczególnie np. różowego. Nasze tatuaże nie były też bardzo duże, a więc musiałam poddać się sesji laserem tylko cztery razy, w przypadku większych tatuażów potrzeba nawet kilkanaście. Przyznam szczerze, że zabiegi nie należały do najprzyjemniejszych, ale spodziewałam się mocnego bólu, a nie czułam niczego takiego. Odczuwałam po prostu lekki dyskomfort. Po każdym zabiegu mi miejsce gdzie był tatuaż miałam smarowane specjalną maścią.

Niesamowicie cieszę się, że w końcu udało mi się usunąć niechciany tatuaż i proces ten przebiegł dość szybko i bez żadnych problemów. Tak samo szczęśliwa jest moja przyjaciółka. Z jednej strony tatuaż ten był bardzo brzydki i mi się nie podobał, ale z drugiej związane z nim wspomnienia były dobre. Pierwsze wakacje po osiągnięciu pełnoletności zawsze będą kojarzyć mi się z wielką beztroską.