Przewożenie dzieci na rowerze

Od zawsze byłam fanką roweru. W ten sposób poruszam się do pracy, jeśli tylko pozwala na to pogoda. A w dni wolne z ochotą wybieram się na przejażdżki ścieżkami rowerowymi wokół mojego miasta. W ten sposób naprawdę odpoczywam. Jest to przy tym świetny sposób na zaoszczędzenie na benzynie, drożejącej z każdym miesiącem, czy na biletach autobusowych.

Podróże rowerowe z dzieckiem w foteliku

Foteliki rowerowe bobikeSwoją pasją zaraziłam również mojego męża. Na początku śmiał się, że rower to nie dla niego, że nie po to kupował sobie samochód. Jednak z czasem sam uznał, że dzięki jeździe do pracy na rowerze nie musi stać w korkach w godzinach szczytu. Niestety wciąż jeździ bardzo sporadycznie w ten sposób do pracy. Oboje mamy siedzący tryb pracy, więc jakikolwiek ruch jest wskazany. Dzięki temu mam dobra kondycje i nie mam dodatkowej oponki na brzuchu. Na rowerze jeździmy także z naszymi pociechami. Swoje dzieci właściwie zaczęłam przewozić bardzo wcześnie. Foteliki rowerowe bobike świetnie sprawdzają się w podróżach z maluchami. Ja mam zamontowany fotelik z przodu na kierownicy. Usadzam mojego synka w nim i cały czas mam z nim kontakt, widzę czy wszystko jest w porządku. Mały ma przy tym ogromna frajdę i zawsze cieszy się, gdy może gdzieś się przejechać z mamusią. Mam również starszą córkę, która już potrafi sama jeździć na rowerku. Niestety jej tempo nie przyrównuje się z tempem rodziców, więc na dalsze trasy zabieramy dwa foteliki do rowerów. 

Znajomi czasami pytają mnie, czy nie boję się przewozić dzieci na rowerze. Na początku miałam pewne obawy, jednakże w dzisiejszych czasach mamy coraz bardziej rozbudowane i komfortowe ścieżki, więc taka podróż już teraz sprawia mi jedynie wiele radości. Podróże z dzieckiem wiążą się z częstszymi postojami, marudzeniem, ale i tak są ogromną przyjemnością.